PROJEKT EDUKACYJNY „EMOCJE” I ODWIEDZINY TAJEMNICZEGO GOŚCIA W GRUPIE MISIE.

Ten tydzień w grupie Misie był bardzo emocjonujący…
Już pierwszego dnia realizacji projektu edukacyjnego „Emocje” do naszej sali zawitał tajemniczy gość ukryty w pudełku. Niebawem jednak okazało się, że jest nim miś Czułuś, który schował się tam ze strachu. Bał się, bo w pudełko było ciemno, a w naszym przedszkolu był pierwszy raz i nikogo tu nie znał. Przedszkolaki jednak bardzo szybko otoczyły Czułusia wielką opieką i troskliwie o niego dbały przez cały tydzień. Dlatego też, bardzo szybko jego strach przed nieznanymi i obcymi mu przedszkolakami przerodził się w radość. Czułuś bardzo się cieszył kiedy dziewczynki woziły go w wózku, sadzały przy stoliku i gotowały mu obiadki, a chłopcy budowali mu domki i garaże z klocków. Miał nawet w grupie na oknie swój prawdziwy domek z pudełka, udekorowany i urządzony wspólnie przez dzieci i panie. Czułuś bardzo też lubił nasze wspólne spacery do ogrodu przedszkolnego i zabawy na placu zabaw. Jednak kiedy dowiedział się, że tydzień dobiega końca i musi opuścić grupę Misiów – jego radość zamieniła się w smutek. Bardzo zaprzyjaźnił się z przedszkolakami i nie chciał ich opuszczać, ale obiecał, że każde dziecko pozostanie w jego pluszowym serduszku – tam gdzie mieszkają emocje.

Głównym celem realizacji projektu edukacyjnego „Emocje” w grupie Misie było rozwijanie umiejętności rozpoznawania i nazywania uczuć własnych i innych. W ciągu tego tygodnia dzieci zrealizowały wiele interesujących zabaw i zadań – dobrze się przy tym bawiąc:

W poniedziałek pod koniec „emocjonujących zajęć” wspólnie skonstruowaliśmy „siatkę pytań”. Pani zanotowała pytania, na które wszyscy chcielibyśmy uzyskać odpowiedź:

Anielka chciała się dowiedzieć: „Co to jest miłość?” i „Kiedy czujemy strach/kiedy się boimy?”;
Maćka interesowało „Czy emocje są nam potrzebne?”, „Gdzie są emocje/gdzie je czujemy?” i „Co to jest zdziwienie?”;
Zosia była zainteresowanie uczuciem złości, a mianowicie „Co to jest złość” i „Kiedy jesteśmy źli?”
Krzysio zapytał: „Gdzie powstają emocje?” i „Gdzie one są?” oraz „Czy emocje są w nas?”
Amelka pytała: „Kiedy jesteśmy smutni?”
Kacper zastanawiał się „Co to jest radość?”, a Karol był bardzo zainteresowany tym uczuciem i chciał uzyskać odpowiedź na pytania z nią związane: „Co to jest radość?” „Gdzie jest radość?”, „Kiedy jest radość?
Oliwka chciała się dowiedzieć: „Kiedy jesteśmy zdziwieni?”
Natomiast Kaję interesowało: „Co to jest uśmiech?” i „Kiedy się uśmiechamy?”
Przez cały tydzień różne aktywności pozwoliły uzyskać odpowiedzi na dziecięce pytania.

W poniedziałek postanowiliśmy również wykonać portret Czułusia.

We wtorek towarzyszyło nam uczucie „Strachu”. Poprzez lekturę wiersza Marii Konopnickiej pt. „Stefek Burczymucha” poznaliśmy znaczenie przysłowia „Strach ma wielkie oczy” oraz dowiedzieliśmy się czego my się boimy, m. in .: ciemności, pająków, robaków, jak ktoś krzyczy itp.

Ozdobiliśmy również spinacze, które stanowiły bardzo ważny element skonstruowanego przez panią „Detonatora uczuć” – zaznaczaliśmy na nim towarzyszące nam w danym momencie emocje.

Tego dnia doszliśmy wspólnie do wniosku, że Czułusiowi potrzebny jest ładniejszy domek, więc wspólnie go wykonaliśmy i urządziliśmy.

W środę poznaliśmy sposoby radzenia sobie ze smutkiem, strachem i złością. Tego dnia zaginął również piękny domek Czułusia…, ale wspólnie zredagowaliśmy ogłoszenie, które powiesiliśmy na drzwiach sali i wkrótce się odnalazł.

…Radości nie było końca… i to właśnie uczucie towarzyszyło nam w czwartek. Tego dnia było wiele wesołych zabaw, które już poznaliśmy i które bardzo lubimy.

Tego dnia prezentowaliśmy również różne emocje.

Piątek był podsumowaniem naszego projektu i tego, co dowiedzieliśmy się przez cały tydzień. Wróciliśmy do wcześniej zadanych przez nas pytań i staraliśmy się na nie odpowiedzieć.

Przez cały tydzień Misie podejmowały różne aktywności, aby zgłębić „emocjonujące tajniki” i uzyskać odpowiedzi na nurtujące je pytania.
Ten tydzień był naprawdę emocjonujący.

Ilona Kożuch